Tagliatelle z kurkami i bazylią

Jak pogodzić miłość do grzybów z pragnieniem by lato trwało, trwało i nie kończyło się? Grzyby przecież kojarzą się z porą jesienną lub bardzo późnym latem. Otóż wyjściem z tego dramatycznego rozdarcia jest pokochanie kurek. Kurki można śmiało wcinać obserwując jednocześnie sielankowe obrazki pełne atrybutów lata. Ja zajadam się dziś kurkami opalając dekolt na zalanym lipcowym słońcem balkonie.


Składniki:
– małe opakowanie tasiemek od Czanieckich Makaronów
– 500g kurek
– mały kubełek śmietanki kremówki 30%
– łyżka masła
– kieliszek 50g brandy
– 2 dymki lub szalotki
– garść świeżej bazylii
– kilka gałązek natki pietruszki
– nieco soli
– świeżo zmielony czarny pieprz
– odrobina świeżo startego twardego sera typu parmezan

Kurki czyścimy, odcinamy zanieczyszczone końcówki nóżek, płuczemy dokładnie.
Makaron gotujemy więcej niż al dente (ma być twardawy, a to dlatego, że pod koniec będziemy całość chwilę dusić). Na rozgrzanym maśle szklimy posiekaną w drobną kostkę dymkę. Za chwilę dołączają do niej grzyby oraz zioła. Podsmażamy całość chwilę, a następnie zalewamy śmietanką oraz kieliszeczkiem brandy. Solimy i pieprzymy do smaku.
Na koniec na patelnię wrzucamy odcedzony makaron i całość podduszamy chwilę. Na gorące porcje tagliatelle z kurkami trzemy nieco parmezanu. Spożywamy z lampką chłodnego białego wina, co niniejszym czynię! 😉

Ten wpis został opublikowany w kategorii Makaronowe menu i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s