Kulinarne tricki dla makaroniarzy cz.2

Przed nami ciąg dalszy kuchennych tricków, które mogą przydać się przy przyrządzaniu rozmaitych past. Nie ukrywam, że wciąż czekam na odzew z Waszej strony. Na pewno nie znam wszystkich możliwych kulinarnych sztuczek, umożliwiających sprawne gotowanie potraw na bazie makaronu – może coś podpowiecie? 🙂

Tymczasem garść moich! 🙂

A więc po piąte:

Jeśli sos do makaronu, który właśnie przyrządzacie został nazbyt hojnie posolony i z trwogą stwierdzanie, że jest zwyczajnie  nazbyt słony, nie popadajcie w panikę. Wystarczy włożyć doń kawałek surowego ziemniaka i gotować dalej. Ziemniaki bardzo silnie absorbują sól, więc jest pewne, że uratują przesoloną potrawę. Pod koniec operacji ziemniaka oczywiście pozbywamy się! 🙂

 

Po szóste:
Może się też zdarzyć, szczególnie w przypadku dań na bazie pomidorów, że sos do makaronu wyjdzie nam zbyt kwaśny. Dodając wtedy trochę utartej lub posiekanej na drobną kostkę marchewki – dosłodzimy go, jednocześnie neutralizując kwas. Inna pozytywna rzecz – marchew w naturalny sposób skutecznie zagęszcza sos. Jeśli więc pasuje wam delikatny, słodkawy aromat macherki w szykowanym daniu, a sos wydaje Wam się nieco zbyt rzadki – już wiecie do robić :).

Po siódme:
Niewiele jest przepisów na smakowite pasty pozbawionych choćby śladu czosnku.
Tymczasem czosnek czasami sprawia kłopoty – bywa, że ciężko pozbawić go łupiny.
Na to mam dwa sposoby:
1) Aby czosnek łatwo sie obierał, należy po podzieleniu go na ząbki zanurzyć na kilka minut w wodzie z kostkami lodu, a po upływie tego czasu z łatwością da się obrać.
2) Obieranie czosnku jest łatwiejsze również wtedy, kiedy po podzieleniu na ząbki każdy lekko się zgniecie, np płaską stroną ostrza noża – wystarczy lekko go nacisnąć i skórka ładnie schodzi.

I po ósme, porada nieco humorystyczna:
Gotując makaron spaghetti można sprawdzić czy już dostatecznie ugotował się wyciągając z wrzątku jedną nitkę i … rzucić nią o płaską pionową powierzchnię – na przykład ścianę wyłożoną kafelkami, lub front kuchenny, o ile jest gładki. Gotowy, powinien się przykleić.
Rzecz dla tych, którym niestraszne czyszczenie ściany po eksperymencie ;).

Ten wpis został opublikowany w kategorii Prawdy i mity i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s