Bazyliowe klopsy z pomidorami i makaronem

Mam ostatnio słabość do wołowiny. Widząc kawał czerwonego, chudego mięsa moja głowa projektuje dziesiątki ról, w jakich mogłabym go obsadzić. Dziś poleciłam przemielić drobno wyjątkowej urody pręgę wołową. Miały być domowe burgery – jeden z moich kompromisów pomiędzy naszym grzesznym uwielbieniem dla fasfoodów raz na jakiś czas, a wewnętrznym nakazem niespożywania śmieci.
Jednak mieszając dłońmi mięso z drobno posiekaną cebulką i zmiażdżonym czosnkiem spojrzałam czułym okiem na krzaczek bazylii, rosnący beztrosko na moim kuchennym blacie. Burgery muszą poczekać, mam inną wizję!

Składniki:
– makaron nitki walcowane od Czanieckich Makaronów (pakowane z sosem bolognese, którego dziś nie użyłam, ale wkrótce wykorzystam :))
– 1kg wołowiny
– 2 jaja
– duża cebula
– 4 ząbki czosnku
– sól
– pieprz cayenne
– kilka gałązek świeżej bazylii
– pół pęczku naci pietruchy
– puszka pomidorów
– oliwa z oliwek
– otręby pszenne

To, jak zapewne zauważyliście, kolejna wariacja na temat pasta meatballs.
Tym razem jednak silnie bazyliowy aromat nadaje potrawie zupełnie innego charakteru.
Nie martwcie się faktem, że do przepisu użyłam czystej wołowiny, nie mieszanej z żadnym innym mięsem, które dodałoby soczystości. Danie jest na tyle wilgotne, że nie potrzebuje wspomożenia mięsny tłuszczem.
Nitki gotujemy al dente. Siekamy drobno cebulę, miażdżę czosnek. Przemielone mięso wrzucamy do pojemnej miski, wbijamy dwa jaja, dodaję siekaninę cebulowo-czosnkową, solimy, sypiemy nieco cayenne, mieszamy dokładnie dłońmi. Urywamy z krzaczka bazylii kilka gałązek i tkniemy nożycami nad mięsną masą. Kilka kolejnych posiekamy do sosu, wraz z natką. Bierzemy sporą garść otrębów i mieszamy z całością, by zapewnić pulpecikom zwartość.
Na patelni rozgrzewamy oliwę. Formujemy niewielkie kulki mięsne i smażymy. Następnie zalewamy odrobiną wody, zmniejszamy temperaturę pod patelnią, przykrywamy pokrywką i dusimy jakiś kwadrans. Gdy woda wyparuje wylewamy na patelnię zawartość puszki kojonych pomidorów (lub, jeśli mamy całe – kroimy je na raczej niewielkie kawałki).
Dodajemy też sieczkę bazylii i natki. Dusimy całość jeszcze kilka minut, a następnie podajemy na makaronie obficie polane pomidorowo-bazyliowym sosem.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Makaronowe menu i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s