Penne z kurczakiem pesto

Macie też tak, że jak przeholujecie ze słodkościami nie zjecie i nie wypijecie już nic, co by było choć odrobinę słodkie? Tłusty czwartek przeczołgał mnie. Najpierw pączkowa obfitość w pracy, potem poczęstunek w przedszkolu u Młodego, a następnie futrowanie w domowych pieleszach. Dlatego wieczorem zapragnęłam gorzkiej herbaty i czegoś do zjedzenia na wytrawnie. Kurczak w pesto z makaronem penne i oliwkami nadał się doskonale, by zniweczyć smak pączka w ustach ;).

Składniki:

– paczka makaronu rurki od Czanieckich Makaronów
– dowolne, odfiletowane części kurczaka (ja miałam udka)
– słoiczek zielonego pesto
– 3 ząbki czosnku
– pieprz, sól
– kilkanaście zielonych lub czarnych oliwek
– łyżka śmietany 18%

Rurki gotujemy al dente.
Kurczaka tniemy na mniejsze, ale wciąż nie małe kawałki, solimy, pieprzymy, nacieramy czosnkiem i smażymy na oliwie. Można kilka razy podlać odrobiną wody, ku kurczak zmiękł, podduszając się.
Do garnka z odcedzonym makaronem dodajemy 4 łyżeczki pesto i łyżkę kwaśnej śmietany. Mieszamy tak, by sos oplótł każdą pojedynczą rurkę. Gotowe kawałki kurczaka tniemy w wąskie paski i dodajemy do gara z makaronem.
Podajemy z oliwkami – mogą być pokrojone na plasterki, ja wolę chrupać w całości! 🙂
Ich naturalna goryczka wspaniale wpłynie na błagające o litość, przesłodzone kubeczki smakowe, po całym dniu konsumpcji słodkości.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Makaronowe menu, Uncategorized i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s