Makaronowy niezbędnik cz.2

Spaghetti bywa pokarmem romantycznym (patrz: Zakochany kundel), lecz jest także daniem problematycznym. I to nie tylko podczas jedzenia – bo wciągając można chlapnąć sobie sosem na kołnierzyk, ale również podczas nakładania.
Nakładając na talerze niekończące się nitki spaghetti, nieraz miałam ochotę najordynarniej w świecie wyjąć z kuchennej szuflady nożyczki i zrobić z nimi porządek. Włosi ukamienowaliby mnie za taką profanację, ale ja odczułabym wyraźną ulgę ;).
Warto jednak rozejrzeć się i zobaczyć, że świat jest bezustannie czyniony bardziej przystępnym. Dizajnerzy sprzętów domowych wiedzą, że wszystko może wymagać wsparcia, a wydzielanie zgrabnej porcji spaghetti bez odpowiedniego sprzętu jest wprost niemożliwe.

 

 

 

 

 

 

 

 

 
Dlatego też nieodzownym wydaje się posiadanie wśród kuchennych niezbędności pary szczypiec do nakładania makaronu. Wprawnie złapią pożądaną porcję, wydzielą od reszty kłębowiska i usytuują na talerzu spragnionego makaronowej uczty głodomora.
By wzbogacić kolekcję akcesoriów ułatwiających kucharzenie nie trzeba spędzać godzin galerii handlowej – klik-klik! i za chwilę słyszysz dzwonek kuriera.
To też bardzo lubię, jeśli mówimy o uprzystępnianiu świata :).

Ten wpis został opublikowany w kategorii Nie tylko do jedzenia i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s