I love pasta!

Jako nastolatka lubowałam się w koszulkach wyrażających moje sympatie i antypatie, ale głównie te pierwsze. Nazwy ulubionych zespołów, kadry z kultowych filmów, złote myśli stanowiące aktualnie motto życiowe – to wszystko można było znaleźć na moich nieprzesadnie kobiecych tiszertach. Nieco później realizowałam się w rozmaitych śpioszkach i koszulkach niemowlęcych z zabawnymi nadrukami. Dziś, można powiedzieć, że obsesja komunikowania światu rozmaitych rzeczy została załagodzona, w ubiorze preferuję minimalizm i brak jakichkolwiek manifestów.
No, chyba, że znajduję coś takiego jak to:

fot. lark-blogvancouver.blogspot, got no milk, little fashion galery, pasta cooker, polyvore, pullin fashion pasta, screened, society6, sodahead, zazzle

Jak widać miłość do makaronu można wyrazić nie tylko częstym jego pichceniem i pochłanianiem. Można podczas kulinarnych manewrów opleść się adekwatnym fartuszkiem, zamotać dziecku wokół szyi śliniak z miłosnym wyznaniem, czy zaopatrzyć ukochanego w makaronowe gatki. Że już nie wspomnę o tiszertach.
Jak podobają Wam się takie wyznania?
Mnie niebywale. Szczególnie ujęła mnie koszula z dziadkiem o makaronowej brodzie i mięsnych kulkach wkomponowanych weń. Cudne. 😉

Ten wpis został opublikowany w kategorii Nie tylko do jedzenia i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s