Łazanki (… i konkurs!)

Są takie potrawy – knedle ze śliwkami, pierogi ruskie, gołąbki w pomidorach, które choć proste i oklepane zawsze będą miały swoje szczególne miejsce w  moim sercu i nigdy nie wygrają z wymysłami kuchni fusion. Bardzo lubię kwaskowate dania, dlatego nigdy nie wzgardzę kiszoną kapustą, mogę ją jeść na wszelkie sposoby.
Kilka dni temu zapragnęłam czegoś kapuścianego, a że klejenie pierogów z kapustą w środku tygodnia (przy masie obowiązków związanych zarówno z życiem zawodowym jak i rodzinnym), uważam za lekką perwersję, postawiłam na łazanki. Klasyczne, tradycyjne dania rodzimej kuchni zawsze bardzo poprawiają mi nastrój.
Składniki:
– opakowanie łazanek od Makaronów Czanieckich
– 1kg kapusty kiszonej
– 6 dużych pieczarek
– olej
– 2 duże cebule
– 25 dkg pokrojonego, chudego boczku
– kilka liści laurowych
– kilka kulek ziela angielskiego
– sól, świeżo zmielony pieprz

Kapustę gotujemy w niewielkiej ilości wody (finalnie woda powinna odparować) do pożądanej miękkości. Obok na patelni podsmażamy pokrojony na nieduże kawałeczki boczek oraz posiekaną w kostkę cebulę. Jeśli tłuszcz, który wytopi się z boczku jest niewystarczający, można śmiało dolać nieco oleju, naszym celem jest zeszklenie cebuli, w żadnym wypadku nie ma być spalona. Na sam koniec do tej samej patelni dorzucamy pokrojone wedle uznania pieczarki – ja kroję w plastry, które następnie tnę jeszcze na 4-6 części. Równolegle gotujemy makaron łazanki w osolonej wodzie. Tu powinien obowiązkowo być al dente, a nawet więcej niż al dente, gdyż czeka go jeszcze duszenie wraz z resztą składników a rozgotowane łazanki to coś, czego nikomu, komu dobrze życzę, nie polecam ;). Gdy kapusta ugotuje się studzimy ją, a następnie wyciskając zeń resztki wody, formujemy poręczne kulki, które następnie siekamy drobno. Zależy nam na tym, by nitki kapusty nie ciągnęły się kilometrami, stąd należy ukrócić im swobodę bytu ;). Przygotowujemy spory gar (może być ten po kapuście), gdzie wrzucamy po kolei wszystkie składniki – odsączony makaron, pociachaną drobniej ugotowaną kapustę, podsmażony boczek, cebulę i pieczarki. Mieszamy wrzucamy do środka liście laurowe, ziele angielskie, pieprzymy obficie i solimy do smaku. Całość podduszamy na bardzo małym ogniu przez kilka minut, tak, by wszystkie smaki i zapachy się przeniknęły oraz zaczerpnęły aromatu przypraw. Osobiście lubię pikantne łazanki, więc nierzadko dopieprzam je jeszcze na talerzu, ale nie zachęcam, jeśli macie bardziej delikatny przełyk ;).

Skoro łazanki już parują w talerzach mam dla Was sympatyczną niespodziankę. Otrzymałam właśnie kolejne 2 egzemplarze rewelacyjnej książki o makaronach, o której pisałam tu – KLIK! . Zamierzam je rozdać, ale najpierw musicie się wykazać.
Tym razem nie tylko chcę poznać Wasze pomysły na atrakcyjne dania makaronowe, to za mało ;). Nawiązując do mojego dzisiejszego przepisu i ogólnego rozrzewnienia nad tradycyjną kuchnią rodem z domów naszych rodziców i dziadków, proszę Was o zamieszczanie przepisów na SMAKOWITE PRZEPISY KUCHNI TRADYCYJNEJ ZAWIERAJĄCE MAKARON. Ponieważ sama pisałam już o rosole z krajanką oraz łazankach – te potrawy raczej odpadają, chyba, że macie zupełnie inny przepis na te właśnie potrawy, który wart jest skonfrontowania z moim, wtedy – zapraszam!

Czas start!

Macie dwa tygodnie!

Książki czekają na dwóch najlepszych makaronowych kucharzy!
🙂

Ten wpis został opublikowany w kategorii Makaronowe menu i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Łazanki (… i konkurs!)

  1. Magda pisze:

    Rosół z nudlami to jedno, ale u Nas w chałupie, to się robiło jeszcze KUGEL, a kugel to taki zapiecek na słodko.
    KUGEL Z MAKARONU.
    Potrzebujemy: 1 opakowanie makaronu-najlepiej wstażki, trochę oleju, 4 jajka, 50 g cukru, 1 szklanka śmietany, 1/2 kg sera białego, 1/2 kg jabłek, rodzynki cynamon i goździki.

    Ugotować makaron w osolonej wodzie i odcedzić. Włożyć do miski, dodać olej i wymieszać. Dodać resztę składników i wymieszać jeszcze raz. Biały ser wymieszać ze śmietaną. I ponownie zamieszać.Wstawić do nagrzanego piekarnika, aż będzie złoty.

    Po tym to nawet chop naćkany chodził, a bajtle chichrały sie :))

  2. Magda pisze:

    Kluski z makiem (śląska potrawa na święta)
    opakowanie makaronu łazanki
    1/2 kg maku zmielonego
    1/2 l ml miodu
    pół szklanki rodzynek
    pół szklanki migdałów
    smażona skórka pomarańczowa
    (zamiast maku, miodu i rodzynek możemy użyć gotowej masy makowej)

    Mak zalewamy wrzątkiem,stawiamy na ogniu i doprowadzamy do wrzenia.
    Odstawiamy na 12 godzin, po czym odsączamy i dwukrotnie mielimy.
    Mieszamy z ugotowanym makaronem, miodem i bakaliami.

  3. Magda pisze:

    A do tego wszystkiego jadało sie u Nas:
    -makaron z białym serem (ugotowany makaron, posypany kawałkami twarogu, posypane usmazonym boczkiem z cebula)
    – jajecznica z makaronem (jajecznice mieszamy z makaronem)
    – makaron z masłem i cynamonem
    i wiele innych (tylko teraz nie pamietam) :))

  4. Sylka pisze:

    Makaron z sosem chili-pomidorowym
    Składniki:

    300 g makaronu świderki

    3 średnie,dojrzałe pomidory

    papryczka chili

    sól,pieprz do smaku

    garść świeżej natki pietruszki

    słodka papryka

    bazylia suszona
    Na poczatek odmierzyłam 700 ml zimnej wody,wlałam na patelnię i wsypałam do niej makaron. Przykryłam pokrywką i podłączyłam gaz. Gdy się gotowało,sparzyłam trzy dojrzałe pomidory i pokroiłam je w cząstki. Przełożyłam do wysokiego pojemnika i dodałam ząbek przeciśniętego przez praskę czosnku,garść świeżej natki pietruszki i pół średniej wielkości papryczki chili. Wszystko dokładnie zmiksowałam blenderem.

    Przelałam sos do prawie ugotowanego makaronu,doprawiłam do smaku solą,pieprzem,słodką papryką i suszoną bazylią. Poddusiłam jeszcze chwilę i nakładałam na talerze. Mąż posypał jeszcze mozzarellą,gdyż lubi makaron z serem 🙂

    Zapraszam na mój blog: http://sylkahaha.blox.pl/2011/09/Makaron-z-sosem-chili-pomidorowym.html

  5. Sylka pisze:

    Makaron po bolońsku
    Składniki:

    250 gram makaronu

    300 g pieczarek

    duża cebula

    200 gram mięsa mielonego

    puszka pomidorów bez skórki/3 łyżki koncentratu pomidorowego

    sól,pieprz do smaku

    ostra papryka,bazylia

    żółty ser(użyłam goudy)

    natka pietruszki
    Najpierw obieramy cebulę i drobno siekamy. Oczyszczamy grzyby i siekamy w plasterki. Na patelni na masełku podsmażamy mielone mięso,dodajemy pieczarki i cebulę. Do woka(ale może byc też garnek) wlewamy 750 ml zimnej wody i wsypujemy makaron. Przykrywamy i zagotowujemy. Zmniejszamy ogień i dodajemy podsmażone produkty. Wlewamy zmiksowane pomidory/koncentrat pomidorowy i doprawiamy do smaku solą,pieprzem,pstrą papryką i bazylią. Przykrywamy i dusimy aż makaron zmięknie.

    Przed podaniem mieszamy z posiekaną natką pietruszki. Na talerzu posypujemy startym żółtym serem. Smacznego 🙂

    http://sylkahaha.blox.pl/2011/08/Makaron-po-bolonsku.html

  6. Alicja pisze:

    Ja chciałabym się podzielić przepisem na danie makaronowe, które często robię dla moich domowników. O tym, że jest to danie, które jadano przed wieloma laty dowiedziałam się całkiem niedawno. Stało się to gdy przeglądałam dopiero co nabytą książkę, która jest reprintem z 1930 roku. Jej autorką jest Marja Gruszecka i nosi tytuł „366 obiadów, praktyczna książka kucharska”.
    Danie, o którym piszę ja nazywam zapiekanką makaronową z szynką, a w oryginale jest to po prostu makaron z szynką. Mój przepis jest nieco zmodyfikowany na potrzeby „naszych czasów” więc podam mój przepis i pozwolę sobie zacytować oryginalny z podanej wcześniej książki.

    Zapiekanka makaronowa z szynką

    400g krajanki makaronowej lub innego ulubionego makaronu
    200g szynki wędzonej
    3-4 łyżki masła
    2 zielone cebulki razem ze szczypiorem ( lub 1 duża zwykła cebula)
    Sól i pieprz do smaku
    Ewentualnie tarty żółty ser lub parmezan

    Makaron gotujemy w osolonym wrzątku do miękkości i odcedzamy. Szynkę kroimy w kostkę. Cebulki obieramy i rumienimy na maśle. Szczypiorek drobno kroimy. Do makaronu dodajemy szynkę, szczypiorek i cebulkę razem z całym tłuszczem. Doprawiamy pieprzem i ewentualnie solą ale trzeba pamiętać, że szynka jest słona. Dokładnie mieszamy aby makaron obtoczył się w maśle. Przekładamy do naczynia żaroodpornego i zapiekamy około 25 minut w temp. 200 stopni. Zapiekanka zyskuje na smaku przed zapiekaniem posypiemy ją tartym, żółtym serem. Lub po upieczeniu tartym parmezanem.

    I wersja oryginalna.

    Funt mąki zagnieść na twardo z 3 jajami i dobrze wymięsić. Rozwałkować ciasto, zwinąć i krajać cienko ostrym nożem. Ugotować we wrzącej wodzie i odcedzić. Mieć pokrajaną szynkę, wziąć miskę makaronu, łyżkę masła i tę szynkę wymieszać, włożyć w rondel wysmarowany, przykryć papierem w maśle namaczanym i wstawić do szabaśnika.

  7. witaminkaa pisze:

    Uwielbiam łazanki i już lubię tego bloga:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s