Penne z boczkiem i suszonymi pomidorami

Macie czasem takie dni, które najlepiej zrobiłyby szybko kończąc swój kilkunastogodzinny żywot? Ja tak miałam dziś. Najpierw deszcz w drodze do pracy, potem konstatacja, że nie wiem w co włożyć ręce, poczucie, że z niczym nie wyrobiłam się, potem deszcz w drodze do domu i druzgocący widok pustawej lodówki. Obiad być musi, a z pustego i Salomon nie naleje…
Mnie satysfakcjonuje nawet prymitywne spaghetti z oliwą i czosnkiem, ale panowie, z którymi zwykłam dzielić kuchenny stół mają nieco bardziej wysublimowane podniebienia.
Popatrzyłam na wnętrze lodówki raz jeszcze i zdałam sobie sprawę, że nieco dramatyzuję. Na drzwiczkach dostrzegłam ledwo napoczęty słoik z suszonymi pomidorami w wonnej, ziołowej oliwie, a na półce lekko podeschnięty boczek. Czosnek mam ZAWSZE, zioła również – uprawiam w domowym, kuchennym zielniku.
Składniki:
– opakowanie penne (rurek) od Czanieckich Makaronów
– 2g dkg chudego, wędzonego boczku
– 3-4 ząbki czosnku
– słoiczek suszonych pomidorów
– kilka łodyżek naci pietruchy

Makaron tradycyjnie gotujemy al dente. Nie sięgamy po oliwę, mamy jej nadmiar w słoiku z pomidorami. Lejemy nieco na patelnię, lekko podsmażamy posiekany uprzednio czosnek, następnie wrzucamy kawałki boczku (zawsze kupuję boczek krojony w plastry, bo nigdy nie udaje mi się tak zgrabnie i cienko pociąć go, jak to robi maszyna w mięsnym :)), na końcu pomidory. Mieszamy. Ugotowany makaron wrzucamy na patelnię z boczkiem i pomidorami. Siekamy natkę bardzo drobno i sypiemy jej na potrawę tyle, ile uważamy za stosowne. Osobiście nie dosmaczam przyprawami – boczek jest z reguły dość słony sam w sobie, a pomidory, czosnek i nać dają fantastyczny aromat, nie potrzebujący konkurencji.
Wyrzut sumienia bąkający mi nieśmiało, że ten obiad nie jest do końca wartościowy, i że gdzie podziały się witaminy, uciszam przyrządzając wielką michę zielonej sałaty z vinegretem. (Nie miałam, ale od czego jest funkcja sms do małżonka?;))
Tym sposobem nie tkwię przy kuchence godzinę, ani nawet pół, jemy dobre, domowe jedzenie i mamy mnóstwo czasu na wypoczynek po bardzo ciężkim poniedziałku! 🙂

Ten wpis został opublikowany w kategorii Makaronowe menu i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s